środa, 3 listopada 2010

archiwum

SZTUKA. "Moon Hostel" w galerii Zderzak (Kraków, ul. Floriańska 3) to wystawa spod znaku nowości i tradycji jednocześnie.
W jednej przestrzeni spotkają się Monika Chlebek, Julita Paluszkiewicz i Dawid Czycz, jeszcze debiutanci, którzy wchodząc w obieg sztuki trzymają za rękę surrealistów.
Młodzi artyści idą drogą "odwróconych plecami do rzeczywistości", czyli pokolenia malarzy spod znaku Jakuba Juliana Ziółkowskiego i Tomka Kowalskiego, choć robią to na swój sposób. Oni też zestawiają wątki kojarzące się z malarstwem surrealistów i abstrakcję, stają w kontrze do fotorealistycznych tendencji w malarstwie polskim i do sztuki czerpiącej z kultury popularnej. Tu najważniejsza jest podświadomość, przeniesiona na płótno i ekran wideo. Nie zabrakło tego, co przerażające, jak ćmy, szczury (Dawid Czycz) czy strach przed chorobą (Monika Chlebek). Nagle czujemy, że artyści wpisali nas w twórczość Hitchcocka albo Lyncha. Z kolei film Julity Paluszkiewicz zdaje się być wyblakłym marzeniem z pogranicza jawy i snu. Hipnotyzuje i wciąga. To ścieżka, którą kiedyś poszła Monika Szwed. Jej prace jako wstęp również zobaczymy na tej wystawie.
(ŁUG)
http://www.dziennikpolski24.pl/pl/aktualnosci/kultura/966115-wpisani-w-film-hitchcocka.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz